Tomcio i SMA

Temat: Gronkowiec w szpitalu
ps. dotyczy to szpitala ginekologiczno położniczego.. tam się dzieci rodzą.. a zarazili kobiete GRONKOWCEM... ' wsrod moich znajomych ktorym w ostatnich czasach urodzily sie dzieci mniej wiecej co drugie mialo problemy z gronkowcem w oczach :( na dodatek jednej z matek nawet o tym nie powiedziano.. dopiero lekarz rodzinny na wypisie ze szpitala wyczytal ze dziecko ma gronkowca i dlatego ma przypisane...
Źródło: topranking.pl/1851/87,gronkowiec,w,szpitalu.php



Temat: Gronkowiec w szpitalu
| ps. dotyczy to szpitala ginekologiczno położniczego.. tam się dzieci | rodzą.. a zarazili kobiete GRONKOWCEM... ' wsrod moich znajomych ktorym w ostatnich czasach urodzily sie dzieci mniej wiecej co drugie mialo problemy z gronkowcem w oczach :( na dodatek jednej z matek nawet o tym nie powiedziano.. dopiero lekarz rodzinny na wypisie ze szpitala wyczytal ze dziecko ma gronkowca i dlatego ma przypisane kropelki :(((((((( w jakim miescie te szpitale? czym to sie dokladnie mozna zarazic - lezac w szpitalnej poscieli, brudne narzedzia?
Źródło: topranking.pl/1851/87,gronkowiec,w,szpitalu.php


Temat: Pomorzany-czy bezpiecznie tam rodzić?
Mojej koleżanki synek urodził się w marcu na Pomorzanach i zaraził się gronkowcem, drugiej koleżanki córka była zdrowa. Ja swojego synka rodziłam na Unii, wówczas jakoś z bakteriami było spokojnie. Natomiast tydzień po moim wyjściu, sporo dzieci miały baterie, brały antybiotyki, w tym również na gronkowca. W każdym szpitalu może się zdarzyć taka sytuacja. Pozdrawiam Julia mama Arturka (08.10.2005.)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,24112,48507602,48507602,Pomorzany_czy_bezpiecznie_tam_rodzic_.html


Temat: Męka porodowa w epoce klonowania
Męka porodowa w epoce klonowania Najgorsza w tym wszystkim jest noszalancja większości lekarzy i twarde trzymanie się "starych, wypróbowanych metod". Podczas drugiego porodu - właśnie przy Chałubińskiego - waga i ułożenie dziecka zostały oszacowane przez przyjmującą mnie panią doktor na podstawie... wywiadu dotyczącego pierwszego porodu. Nie żartuję! Cytuję "jak pierwsze było małe to nie ma się czym przejmować bo drugie większe nie ... - wypłukiwanie bilirubiny z krwi - syn został zarażony gronkowcem złocistym. Trzy kolejne miesiące były więc morderczą walką o jego życie i zdrowie... Na szczęście wygraną! Na szczęście też trzeci poród (przez cięcie cesarskie) w szpitalu przy ul. Dyrekcyjnej wspominamy z mężem jako najwspanialsze chwile! Personel był perfekcyjny, czujny, pełen wyrozumiałości, otwarty na obawy, a dziecko urodziło się zdrowe i takie też...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,72,92880908,92880908,Meka_porodowa_w_epoce_klonowania.html


Temat: Sale porodów rodzinnych.
się urodzi. Nie wierzę statystykom, które nie uwzględniają w.w. faktów (tzn. tego, jakie dzieci, z jakich ciąż przychodzą tam na świat) A rodzić po ludzku? Można ... i w Bizelu. Wierz mi. Acha, i jeszcze jedno - 2 moje qmpele podczas porodu w wodzie w Warmińskim zaraziły się gronkowcem. Brrrrr Aleksy, pozdrawiam :) Resztę również bardzo serdecznie ;) PS1: "To ona teraz...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,71,2934756,2934756,Sale_porodow_rodzinnych_.html


Temat: Małego Sebastiana zabiła sepsa?
to o wiele gorsza zaraza. Podobno w szkołach dzieciaki zarażaja sie tym jedno od drugiego, a właśnie to też może wywołać sepsę i zapalenie opon mózgowych. Pozbyłyśmy sie intruza, ale strach pomysleć, ile dzieci nosi to w sobie o niczym nie wiedząc, bo nigdy nie miały badań w tym kierunku. W każdym razie w okresie jesiennym jestem za podnoszeniem odporności, a nie...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,410,69402051,69402051,Malego_Sebastiana_zabila_sepsa_.html


Temat: GRONKOWIEC ZŁOCISTY-proszę o radę!!!
GRONKOWIEC ZŁOCISTY-proszę o radę!!! Byłabym komuś wdzięczna za poradę, jak postępować w przypadku bycia nosicilem takiej bakterii. Dokładnie rzecz biorąc mój mąż dowiedział się niedawno, że jest nosicilem gronkowca złocistego. Chciałabym ... łatwo i w jaki sposób można się zarazić gronkowcem od drugiej osoby. Stwierdził tylko, że albo się jest odpornym na to albo nie. I jeśli ma się na to zachorować to się zachoruje prędzej czy później. Ja jednak chciałabym uniknąć takiej sytacji- mam na myśli siebie i dziecko. Mam nadzieję, że ktoś kto borykał się z tym, albo z tą chorobą u...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,22,32589886,32589886,GRONKOWIEC_ZLOCISTY_prosze_o_rade_.html


Temat: Ciężarówki z Bydgoszczy na styczeń
znajomych zaraziła się niestety w Bizielu, a raczej ich dzieci, u niektórych nawet wystąpiły poważne komplikacje z ukłądem moczowym. Po drugie znajoma która miała u nich c.c. na poczatku zeszłego roku wróciła z infekcją rany wywołana właśnie gronkowcem. Natomiast na Warminskiego rodziłam moją poprzednia 2 ale dośc dawno. wspominam dość dobrze, chociaż może z tego względu ze rodziłąm normalnie, i krótko leżałam...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,18331937,18331937,Ciezarowki_z_Bydgoszczy_na_styczen.html


Temat: wsciekłe przescieradło...?
Trochę jestem złośliwa ale zapytam. Czy twój mąż lekarz opowiadał ci o tym jak na oddziałach nie przestrzegają zasad higieny i potafią na ojomie dzieciaczka w inkubatorze zarazić gronkowcem i zafundować mu zapalenie płuc i zapalenie opon mózgowych. A może opowiadał ci jak dziecko w inkubatorze wyrwie sobie wenflon i krew tryska po całym inkubatorze, a pielęgniarce się nie chce podjeść, bo jeszcze nie skończyła drugiego śniadania czy picia kawy. To są prawdziwe przypadki. I gdyby tak posłuchać to trzeba by non stop stać przy dziecku i broń boże nie zmurużyć nawet oka. Bo nuż widelec coś się wydarzy. A apropos prześcieradła. To trzeba by również zrezygnować z poduszki, kołderki itd. Bardziej istotne jest to, aby nie kłaść spać na noc dziecka na brzuszku....
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,24246771,24246771,wsciekle_przescieradlo_.html


Temat: Panicznie boję się szpitala, nie porodu.
"doswiadczona pielegniarka" tak podala smoczek, ze dziecko sie prawie udlawilo? News z czwartku). Po drugie czytalam w komentarzach, ze ktos tam sie zarazil gronkowcem. Po trzecie jak tam bylam jakis czas ... spedzic wiecej niz przepisowe 2 doby i potem uciec z dzieckiem z dala od tych doswiadczonych pielegniarek...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,96379884,96379884,Panicznie_boje_sie_szpitala_nie_porodu_.html


Temat: Streptococcus agalactiae-gronkowiec a ciąża.
Streptococcus agalactiae-gronkowiec a ciąża. Witam, Po urodzeniu mojej drugiej córeczki okazało sie, że ma ona infekcję wewnątrzmaciczną. Wymaz z ucha pokazał, że bakterią winną tej infekcji jest streptococcus agalactiae, z grupy gronkowców i że to ja jestem nosicielką. Lekarka powiedziała, że przed następną ciążą powinnam o tym powiedzieć ginekologowi ponieważ bakteria ta jest niebezpieczna dla dzidziusia, który może się nią zarazić nie ... cos więcej. Słyszałam, że następne dziecko powinno sie rodzić przez CC w celu wyeliminowania możliwości zakażenia dziecka. Poradźcie mi cos bo prawie na pewno będziemy sie jeszcze starali o trzecia pociechę....
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,585,6383350,6383350,Streptococcus_agalactiae_gronkowiec_a_ciaza_.html


Temat: W-w BROCHOW-przestrzegam
operację zaraz po urodzeniu miało ją w 4 mis. życia przez zaniedbanie lekarzy z Brochowa! Dzięki Bogu wszystko skończyło się dobrze. Brochów to jedna wielka prywata ( tylko już sama nie...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,588,25573857,25573857,W_w_BROCHOW_przestrzegam.html


Temat: Międzylesie - super! :)
no ja niestety mam takie samo zdanie jak kolendra. czytam i mam wrażenie jakbym czytała o swoim przypadku. teraz jestem w drugiej ciąży i za 5 tygodni rodzę i szpital w międzylesiu to ostatnie miejsce, w którym bym urodziła. doświadczenie lektacyjne takie samo jak u kolendry. zagłodzili mi dziecko, mimo, że błagałam o dokarmienie, wypisali z podwyższonym bardzo CRP, okazało się, że zarazili go tam gronkowcem złocistym bo babsztyl zajmujący się noworodkami miał tipsy !!!!!!! mój synek mając 10 dni trafił do Centrum Zdrowia Dziecka z sepsą. walczyliśmy długo o jego życie. i...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,588,104701948,104701948,Miedzylesie_super_.html


Temat: moje nowe spostrzeżenia
wiosenko zaraz wyśle namiary mamciulka - nie używałam Silolu - ostatnio jestem na etapie szukania kremu lub maści, który byłby jak najbardziej "free" jeśli chodzi o te wszystkie drażniące lub szkodliwe substancje (o których mowa w drugim moim linku)- bardzo ciężko znaleźć takie smarowidło - jak nie ma paskudztw to jest lanolina, kóra uczula Wojtanka. Narazie smaruję go Ambilanem - zawiera niestety glikol, ale przynajmniej tylko to. Zaraz poczytam o tym silolu. Jeśli Ty masz atopię skóry, to pewnie Mały odziedziczył tą chorobę po Tobie - ja sobie teraz myśle, że problemy naszych dzieci to tak: AZS jako baza (u nas odziedziczone po mojej mamie)i potem leci wszystko - robale, pokarmówka i wziewna, gronkowiec, candida, psychika - i na tych wszystkich polach trzeba walczyć ... starać się zachować spokój - czytałam gdzieś, że starszną krzywdę wyrządzają rodzice drapiącemu się dziecku mówiąc mu, żeby się nie drapał - dziecko mysli wówczas, że drapiąc się robi coś złego...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,578,78600968,78600968,moje_nowe_spostrzezenia.html


Temat: !!!zakazenie gronkowcem i paleczka ropy blekitnej!
Przeczytałam przed chwilą Twój poprzedni post i już wiem troszkę więcej. Po pierwsze: dziecko powinno być od zaraz pod opieką kompetentnego lekarza. Odnalazłam dyskusuję z forum Alergie, przeczytaj posty dziuni, ona jest mikrobiologiem, być może będzie mogła kogoś polecić we Wrocławiu. Po drugie, lekarz powinien także zająć się Twoim gronkowcem - jeśli jak pisałaś jest to szczep szpitalny. Możesz zarazić nim dziecko...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,577,31103933,31103933,_zakazenie_gronkowcem_i_paleczka_ropy_blekitnej_.html


Temat: Szpital jest od tego żeby leczyć czy żeby zarażać?
z gronkowcem). Jeśli na oddziale pojawiła się osoba chora na ospę wietrzną (b.łatwo się zarazić), to przez jakiś czas obowiązywał zakaz wychodzenia z sal. Z drugiej strony często bywaliśmy w "normalnym" szpitalu dziecięcym. Syn chodził tam na rehabilitację. W przeciągu miesiąca złapał kilka chorób na raz: od rotawirusa do różyczki. Wszystko dlatego, że nie było tam oddzielnego wejścia ani poczekalni dla dzieci...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,566,31763847,31763847,Szpital_jest_od_tego_zeby_leczyc_czy_zeby_zarazac_.html


Temat: Telefony komórkowe źródłem infekcji...
wtedy się zaraził. Przeczytałam jakiś artykuł na wp : "Telefony komórkowe pracowników są źródłem infekcji w szpitalach - wykazało badanie, którego wyniki opublikowano w najnowszym piśmie "Annals of Clinical Microbiology and ... zanieczyszczonych różnymi szczepami bakterii, w tym mogących powodować choroby śmiertelne, np. gronkowca złocistego. Tylko 10 proc. pracowników czyściło swe telefony stosunkowo regularnie. "Telefony te mogą być źródłem infekcji ułatwiającym przenoszenie bakterii z jednego pacjenta na drugiego w placówce opieki zdrowotnej" - podkreślono w opracowaniu. " Być może to się wydawać oczywiste, my w ferworze rodzenia nie pomyśleliśmy o tym, aby i tego...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,45447,92596394,92596394,Telefony_komorkowe_zrodlem_infekcji_.html


Temat: mąż jedynak+ teściowa = nie mam już siły!!!
Witajcie Dziewczyny! Z tym żłobkiem jest dokładnie tak jak piszesz Anusiu. Wiem, że sprawy pomiędzy mną a moją teściową załatwiam przy pomocy dziecka, ale tylko w ten sposób mogę dać jej odczuć, ze odpowiada się za to co się mówi, a na przyszłość należy się zastanowić zanim się coś powie. Zawsze byłam przeciwniczką izolowania dzieci od dziadków, nawet gdy dorośli nie utrzymują z nimi kontaktu. Nie mówię, ze będę tak postępowała już zawsze, ale na razie, po tym wszystkim nie jestem w stanie posłać do nich mojego dziecka. Co byście powiedziały, gdyby teściowa wykrzyczała Wam, że: "Jaką ty jesteś matką, ty ją tylko urodziłaś, a dziecko, to jednostka społeczna, że spędza z nimi więcej czasu niż ze mną (dla sprostowania:bo ich syn nie jest w stanie utrzymać rodziny, ja zarabiam więcej od niego, a na jego pensji umarlibyśmy z głodu, zresztą codziennie o 16 jestem w domu!)czy wreszcie, że podtruwałam moje dziecko własnym mlekiem (są takie domniemania, że mała zaraziła się ode mnie gronkowcem, ale to nie zostało wyjaśnione do dzisiaj). Co byście powiedziały, gdyby teściowa poiła wasze dziecko czerwonym winem (jest emerytowanym pediatrą i jakiś tam profesor 40 lat temu powiedział jej, ze niewielkie ilości czerwonego wina pobudzają u dzieci produkcję erytrocytów), albo gdyby teściowa powiedziała Wam, ze się nie znacie na wychowaniu i pielęgnowaniu dzieci, bo po pierwsze jestem za smarkata (mam 29 lat) a po drugie mam wiedzę z gazet a ona z książek medycznych (tylko, że jej metody leczenia i wychowawcze pochodzą sprzed 40 lat!!!). I gdybyście nie mogły pójść z malutkim dzieckiem do okulisty z pozatykanymi kanalikami łzowymi ani profilaktycznie zrobić usg bioderek, bo jak mamusia mówi, ze jest ok, to jest ok a nie można przecież podważać diagnozy mamusi. A poza tym to ja jestem chisteryczką, bo wciaż wymyślam jakieś choroby dziecku. A mąż w tym wszystkim przytakuje mamusi????
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,12264,29570160,29570160,maz_jedynak_tesciowa_nie_mam_juz_sily_.html


Temat: Śmierć ciężarnej na Parkitce
trzy doby miałam podwyższoną temperaturę i cały czas byłam na prochach.Dla mnie pójście do dziecka to był wielki wysiłek.W piatek przyszedł ordynator i powiedział,że jutro wychodzimy i kazał zdjąć szwy.Prosiłam go,że ... się czuję ,a ja zwijałam się z bólu.Kiedy moja mama poszła do ordynatora to kazał jej wyjść.Zostałam zarażona gronkowcem złocistym.Lekarz wypisał mi leki i kazał je wykupić,ale okazało sie że wypisał...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,55,43309284,43309284,Smierc_ciezarnej_na_Parkitce.html


Temat: Międzylesie – pytania szczegółowe
Wątpliwości moje wzbudziła dr. Feder, która usiłowała mnie wypisać do domu z dzieckiem, któremu rosła w zastraszający sposób bilirubina. Przez przypadek nie wyszłam tego dnia (mąż wyjechał na cały dzień i nie mial mnie kto odebrać), a następnego dnia mała już kwalifikowała się na naświetlarkę i kroplówki... Po drugie w mało sympatyczny sposób, w drugiej dobie, poinformowała mnie, że nie mam pokarmu i głodzę dziecko... Być może zareagowałam wtedy przesadnie, ale kobieta po porodzie jest w kiepskim stanie psychicznym i ja nie byłam tu wyjątkiem. Cały dzień ryczałam jak bóbr, czując się wyrodną matką, która nie potrafi wykarmić własnego dziecka. Argumenty racjonalne nie miały do mnie dostępu... Co do pielęgniarek noworodkowych pretensje mam o to, że nie otrzymałam wystarczających porad co do karmienia piersią, właściwie w ogóle nie otrzymałam... Wszystkie moje prośby o pomoc były zbywane stwierdzeniem, że samo się dziecko nauczy... Nie nauczyło się... Jeśli chodzi o gronkowca to dwa dni po powrocie do ... źle zrobiłam. Obawiam się jednak, że mogli by tego nie uznać, skoro problem pojawił się dopiero w domu. Moim zdaniem nie było innej możliwości jak zarażenie w szpitalu, tym bardziej, że umówmy się, nie ma szpitala w którym nie byłoby gronkowca. Problem w tym, że do zakażenia może dojść np. poprzez uszkodzenie minimalne naskórka, choćby paznokciem przy przewijaniu. Zwracam uwagę, że moje dziecko dwa dni spędziło w naświetlarce, gdzie dotykały się do niej właściwie tylko pielęgniarki, a mała się strasznie rzucała... A może niesłusznie oskarżam szpital. Sama już nie wiem... Ale na wszelki wypadek uważajcie i obserwujcie dziecko po powrocie do domu. U nas nie było żadnych dodatkowych objawów, żadnej gorączki, marudzenia czy płaczu, tylko ta gulka w pachwinie... Pozdrawiam Asia
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,588,23463521,23463521,Miedzylesie_8211_pytania_szczegolowe.html


Temat: Pneumonia ???
ludzi, więc nawet wyleczenie antybiotykiem nie daje gwarancji, że dziecko zaraz od kogoś znowu go nie podłapie, a że po antybiotyku organizm ma zaniżoną odporność kółko się zamyka. Trudno mi nie...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,577,16810994,16810994,Pneumonia_.html


Temat: Porodówka - która ?
z sali obok urodziła, to pielęgniarka weszła z dzieckiem i ojcem dziecka, a ja właśnie była badana, więc tatuś tego dziecka popatrzył sobie co mam między nogami... Lekarka przecięła mi pęcherz ... już doczołgałam się do wc, to nie miałam siły się potem umyć. Nabawiłam się zakażenie, szwy mi się rozeszły... Syn w drugiej dobie zagorączkował, od pediatry usłyszałam, że to moja wina, ... chodziły do naszej łazienki na papierosa i potem wietrzyły zostawiając otworzone na oścież okno (na położniczym też). Pielęgniarki zabierały dziecko, nic nie tłumacząc, więc co dziecko miało robione dowiadywałam się z książeczki po wpisach. Koleżanki mama widziała jak pielęgniarka karmiąc jedno dziecko z butelki wyjęła mu smoczek z buzi i włożyła do buzi następnego dziecka, bo to pierwsze już się najadło. Nie dziwne, że zdarza się, że dzieci wychodzą stamtąd z gronkowcem albo bakterią e-coli... Może i to jest skrajny przypadek, ale nigdy nikomu tego nie życzę i dlatego opisuję to wszystko. ODRADZAM!!!!...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,49067,97237145,97237145,Porodowka_ktora_.html